• Aktualności
  • Intencje
  • Ogłoszenia
  • Grupy
  • Kościół
  • Cmentarz
  • Galeria
  • Księgi
    • Księga Chrztów
    • Księga Małżeństw
    • Księga Zmarłych
  • Dofinansowania
  • Kontakt
  • Standardy Ochrony Małoletnich

Aktualności

07
MAR
2026

Medytacja na I sobotę

by : Piotr Setlak
comment : 0

TAJEMNICA DRUGA BOLESNA

Biczowanie Pana Jezusa

Na Twoje wezwanie podejmujemy razem z Tobą, Maryjo, Matko nasza, rozważanie bolesnej tajemnicy biczowania Twojego Syna, a naszego Pana. Pomóż nam i pozwól wniknąć w ból Twojego serca, bo pragniemy Cię pocieszyć, ulżyć Twojej matczynej udręce.

Ty zawsze z taką czułością i troską towarzyszysz nam w ciężkich dla nas chwilach. Ty nas nigdy nie opuściłaś. Ty zawsze pragniesz być nam schronieniem i prowadzić do Boga.

Matko Boża, rozumiemy, że grzech można zmyć tylko przez ofiarę. Miłosierdzie Boga nie polega na zrównaniu grzechu z dobrem, śmierci z życiem, demonów z aniołami, lecz na ofierze Syna umierającego na Krzyżu, umęczonego i wzgardzonego.

„Wszystko Tobie oddać pragnę i dla Ciebie tylko żyć. Chcę Cię, Jezu, kochać szczerze. Dzieckiem Twoim zawsze być.”

Nie jest trudno zaśpiewać tę pieśń w czasie ofiarowania darów podczas Mszy świętej. Jakże jednak trudno w życiu oddawać wszystko Bogu. Nie ma nic tak łatwego jak wypowiadanie słów, a nic tak trudnego jak życie według nich. Maryjo, Matko Najczulsza, Ty możesz nauczyć nas składania Bogu ofiary z całego życia. Wszystko co mamy, od Niego otrzymaliśmy. Skąd jednak bierze się w sercu to przywiązanie i lęk, aby nic nie stracić, aby wszystko dla siebie zachować?

Poprowadź nas Maryjo, przez to rozważanie biczowania Twojego Syna, abyśmy zdołali uwolnić się z pęt pożądliwości, przywiązań i tego, co oddala nas od Twojego Syna, a przez to zniewala.

Relacja św. Mateusza z przygotowania do ostatecznej ofiary Syna Bożego jest bardzo prosta i konkretna, oszczędna w słowach, opisach, rozważaniach.O Matko, jakże krótko można wyrazić tak długą drogę ludzkich cierpień, niewypowiedzianego bólu, trwogi i poniżenia? Ewangelista opisując przebieg niesprawiedliwego procesu sądowego Twojego niewinnego Syna zapisał: „Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu mówiąc: „Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz.” A cały lud zawołał: „Krew Jego na nas i na dzieci nasze.” Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie. Wtedy żołnierze namiestnika zabrali Jezusa z sobą do pretorium i zgromadzili koło Niego całą kohortę” (Mt 27, 24-27).

Jedna decyzja niesprawiedliwego sędziego, a takie konsekwencje dla człowieka. Tyle bólu, niesprawiedliwości i cierpienia wszystkich, którzy znają i kochają Skazanego.

O Niepokalana, Córo swego narodu, słowa wykrzyczane przez podburzony i podżegany do nienawiści tłum: „Krew Jego na nas i na dzieci nasze”, zadały Ci niewyrażalny ból. Biedni ludzie, czy wiedzą czego chcą? Te słowa nie ucichły i w naszych czasach. Pełne agresji, bałwochwalstwa, nieczystości, pochody, manifestacje, parady, czyż nie są powtórzeniem tamtego wołania? Maryjo, ucisz swoją pokorą krzyki manifestujących kobiet i mężczyzn, którzy nie wiedzą czego się domagają. Matko Miłosierdzia, niech Twoje fiat przeważy nad krzykami biednych ludzi, którzy domagają się śmierci niewinnych, a w konsekwencji Bogobójstwa i przyczyniają się do skazania Twego Syna na ubiczowanie i haniebną śmierć. Matko, Miłosierdzie Twoje na nas i na nasze dzieci, na nas i na wszystkich barabaszów przeszłych, tych i przyszłych czasów.

Każdy grzech zadaje ranę grzesznikowi i tym, którzy są mu bliscy. Jest także powodem cierpienia Boga odczuwanym w sercu Zbawiciela. Czy można zranić dziecko nie raniąc matki?Tak, wydaje się, że jest to możliwe. Gdy ginie na wojnie syn, matka nie wiedząc o tym, jeszcze żyje spokojnie, choć może w sercu już coś przeczuwać. Gdy jednak matka jest zjednoczona z dzieckiem, kiedy są jednym ciałem, gdy dziecko jest pod jej sercem, czy można zranić dziecko nie raniąc matki? To już niemożliwe. A co z biczowanym Jezusem? Czy ty, Maryjo, czułaś uderzenia bicza? Przecież byliście zjednoczeni sercem i duszą. Matko, Męczennicą ukryta, matko duchowo ubiczowana!

Przez dziewięć miesięcy pod Twym dziewiczym sercem, Dziecię Jezus, rozwijało się. Z miłości przedwiecznego Ojca za sprawą Ducha Świętego w Twoim ciele kształtowało się ciało naszego Zbawcy. Karmiłaś go swoją miłością, ufnym trwaniem w posłuszeństwie Bogu.

Każde poruszenie Twojego Niepokalanego Serca, każda myśl, pragnienie, takie dobre i czyste, karmiły i pozwalały wzrastać w sercu i duszy Tego Boskiego dzieciątka. Teraz Jezus został Ci zabrany. Zgodziłaś się na to od chwili Jego Boskiego poczęcia. Wiedziałaś, że Ten, którego nosi Twe przeczyste łono, jest przeznaczony na okup naszego zbawienia. Teraz widzisz Go zbrukanego krwią.

Matko, Niewiasto mężna i źródło nadziei grzeszników. Jakiż Ty przeżywasz teraz ból? To prawdziwe konanie bez możliwości śmierci…

O Dziewico, Owieczko przeczysta, słyszysz świst batów, biczów, które rozrywają Najświętsze Ciało. Uderzenia są silne, rytmiczne, okrutni oprawcy zmieniają się dla odpoczynku. A Jezus, Baranek pokorny i najczystszy, tylko z Tobą może podzielić swój ból. Jego Ciało z Twego ciała, Jego Krew z Twojej krwi. Matka i Syn. Owieczka i Baranek, zjednoczeni w posłuszeństwie Ojcu.

 

 

Ciało Jezusa, całe w ranach, Skóra popękana, odsłania w wielu miejscach wnętrzności. Krew płynąca z niezliczonych ran. Gdy o tym myślimy, cierpimy, pragniemy cierpieć. Przecież Jezus za nas wydał się na ubiczowanie i ostatecznie na krzyż. Jakie wielkie musiało być Twoje cierpienie, Matko Chrystusa! Stałaś pośród tłumu, który wziął udział w głosowaniu, którego ze skazanych uwolnić: Barabasza czy Jezusa? Każde słowo Piłata, okrzyki starszyzny żydowskiej i wyzwiska z tłumu, znaczyły Twoje Niepokalane Serce ranami, które krwawić będą do końca świata, do uwolnienia ostatecznego z Barabaszów.

Piłacie, nie wystarczy obmycie rąk, aby usprawiedliwić winę obojętnych, choć wpływowych. Obawy o własny prestiż, wygodę odebrały ci zdolność stanięcia w prawdzie. Osądziłeś bez wagi. Skazałeś Sprawiedliwego. Wróć do Niego, to On może cię usprawiedliwić. Maryjo, pomóż wszystkim piłatom obecnego czasu, zalęknionym obawą utraty stanowiska i uznania przez swoich sponsorów.

Barabaszu, dzięki Jezusowi zostałeś uwolniony, ale bez Niego pozostajesz niewolnikiem swoich grzechów. Barabaszu, szukaj Jezusa, a znajdziesz prawdziwą wolność. Jego śmierć zdejmie z ciebie kajdany, których nie widzi świat i będziesz ocalony, będziesz miał szczęśliwe życie wieczne….. Szukaj Jezusa.

Maryjo, Matko Skazanego Syna, pomóż barabaszom współczesności znaleźć prawdziwą wolność w mocy Krzyża Zbawiciela i w obmyciu Jego Najdroższą Krwią!

Święta Siostra Faustyna Kowalska dzieli się z nami swoją wizją.

„Ujrzałam Pana Jezusa przywiązanego do słupa, z szat obnażonego, i zaraz nastąpiło biczowanie. Ujrzałam czterech mężczyzn, którzy na zmianę dyscyplinami siekli Pana. Serce mi ustawało patrząc na te boleści, wtem rzekł mi Pan te słowa: „Cierpię jeszcze większą boleść od tej, którą widzisz.” I dał mi Jezus poznać, za jakie grzechy poddał się biczowaniu. Są to grzechy nieczyste (Dz 445).

Jak wielką tajemnicą do końca świata pozostanie, o Matko Bolesna, cierpienie Twego Syna. Któż zdoła pojąć, co Ty musiałaś przecierpieć w duszy i Sercu Niepokalanym, czystym i niewinnym, Gdy na Twoich oczach wściekła agresja zdeprawowanych oprawców spowodowała rozrywanie Ciała Twego Syna, Ciała z Twego Ciała, Krwi z Twojej krwi. O Matko wierna, Najczulsza z matek, ocal nas, przez zanurzenie we Krwi Twego Syna. Wówczas złość szatana, ducha kłamstwa, nieczystości i zemsty nas nie dosięgnie! Zanurzeni w oceanie miłosierdzia Bożego, pozostaniemy wolni i bezpieczni.

O Boże mój ubiczowany, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie, ufam Tobie i miłuję Ciebie.Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają, Tobie nie ufają i Ciebie nie miłują. Boska Krwi Chrystusa, wybaw nas! AMEN

Print Friendly, PDF & EmailDrukuj

Lokalizacja

Kontakt

Parafia pw. Matki Bożej Pocieszenia w Lipnicy

Adres:
Lipnica 273
36-123 Lipnica
gm. Dzikowiec
pow. kolbuszowski
woj. podkarpackie

Telefon:
+48 786 711 838

E-mail:
p.setlak@sandomierz.opoka.org.pl

Statystyki

  • Osób online: 1
  • Odwiedziło dzisiaj: 94
  • Odwiedzin w tygodniu: 9 508
  • Odwiedzin w miesiącu: 37 083
  • Razem odwiedzin: 2 955 973
© 2016 - Parafia pw. Matki Bożej Pocieszenia w Lipnicy