Kazanie na 20. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II
Kazanie na 20. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II
Drodzy Bracia i Siostry,
Dwadzieścia lat temu, 2 kwietnia 2005 roku, o godzinie 21:37, cały świat zamarł. Polska zapłakała. W tych chwilach, gdy odchodził do Domu Ojca nasz ukochany papież Jan Paweł II, byliśmy jednością. Tysiące ludzi zgromadzonych na placach, w kościołach i w domach jednoczyło się w modlitwie. Dźwięk dzwonów ogłaszał, że odszedł ten, który przez całe swoje życie był Pielgrzymem Nadziei.
„Nie lękajcie się!” – wołał do nas na początku swojego pontyfikatu. Nie były to puste słowa, ale wezwanie, które kształtowało całe jego życie. Jan Paweł II uczył nas, jak ufać Bogu, jak nie bać się przyszłości i jak żyć w prawdzie. Był przewodnikiem, który wskazywał drogę – do Chrystusa, do drugiego człowieka, do samego siebie.
Nie ma chyba Polaka, który nie pamiętałby tej nocy i następnych dni, gdy czuliśmy, że straciliśmy kogoś bliskiego, a jednocześnie odkrywaliśmy, że jego duch pozostaje z nami. Jeden z pielgrzymów na Placu św. Piotra powiedział wtedy: „Straciliśmy ojca, ale zyskaliśmy orędownika w niebie”. Tak, jego obecność nie ustała – on nadal nas prowadzi.
Jan Paweł II – Pielgrzym Nadziei
Całe życie świętego Papieża było nieustanną pielgrzymką. Od Wadowic, przez Kraków, po Rzym i cały świat – zawsze był w drodze. Dotarł do najdalszych zakątków ziemi, by głosić Ewangelię, niosąc pokój, miłość i przebaczenie. W Afryce mówił o godności człowieka. W Ameryce Łacińskiej dawał nadzieję ubogim. W Europie przypominał o chrześcijańskich korzeniach. W Polsce przywracał ducha narodu, który pragnął wolności. To dzięki niemu uwierzyliśmy, że możemy odzyskać niepodległość – jego słowa: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi” – były iskrą, która rozpaliła serca milionów Polaków.
Nie zatrzymywał się nawet wtedy, gdy jego ciało odmawiało posłuszeństwa. Cierpiał na naszych oczach, ale nigdy się nie poddał. Kiedy w ostatnich dniach życia próbował jeszcze przemówić do wiernych i nie mógł wydobyć z siebie głosu, powiedział więcej niż tysiącem słów – nauczył nas, jak godnie przeżywać cierpienie i jak oddać się w pełni w ręce Boga.
Kim był dla nas Jan Paweł II?
Każdy ma swoją odpowiedź na to pytanie. Dla niektórych był nauczycielem, dla innych pasterzem, dla jeszcze innych przyjacielem i ojcem. Ktoś powie: „Był sumieniem świata”. Inny: „Był głosem tych, którzy nie mieli głosu”. A jeszcze ktoś inny: „Był światłem, które prowadziło nas w ciemności”.
Dziś, po dwudziestu latach od jego odejścia, nadal go słyszymy. Jego słowa wciąż są żywe, jego duch jest obecny wśród nas. Ale czy potrafimy być wierni temu, czego nas uczył? Czy potrafimy żyć jego nauką na co dzień? Czy pamiętamy jego wezwanie do miłości, przebaczenia i budowania cywilizacji życia?
„Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali” – te słowa są dla nas zobowiązaniem. Dziś, gdy świat tak bardzo potrzebuje nadziei i prawdy, nie możemy pozwolić, by jego dziedzictwo zostało zapomniane.
„Nie bądźcie tylko widzami życia!” – mówił do nas w Sandomierzu. Przestrzegał, byśmy nie stali z boku, ale aktywnie budowali świat oparty na wartościach Ewangelii. Wołał: „Nie można być chrześcijaninem na pół etatu!” – wzywał nas do pełnego zaangażowania w wiarę, do wierności Bogu w każdej chwili naszego życia.
Podkreślał, że „Eucharystia buduje Kościół”, że bez bliskości z Chrystusem człowiek traci prawdziwy sens swojego życia. Przypominał, że młodzi ludzie są przyszłością Kościoła i świata, ale tylko wtedy, gdy będą budować swoje życie na fundamencie Ewangelii. „Bądźcie ludźmi sumienia!” – powtarzał, bo wiedział, jak łatwo człowiek ulega kompromisom, zapominając o dobru i prawdzie.
Jan Paweł II jako wzór świętości
Świętość Jana Pawła II już za jego życia była czymś oczywistym. Jego modlitwa, jego cierpliwość wobec przeciwności, jego oddanie Maryi – wszystko to było świadectwem życia w pełni poświęconego Chrystusowi.
Na inauguracji pontyfikatu w Rzymie mówił do nas: „Nie lękajcie się przyjąć Chrystusa do swojego życia. Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”. To wezwanie pozostaje aktualne także dzisiaj. Czy jesteśmy gotowi otworzyć nasze serca, nasze rodziny, nasze wspólnoty na Chrystusa? Czy potrafimy iść za Nim bez lęku, z ufnością, którą pokazał nam Jan Paweł II?
Drodzy Bracia i Siostry,
Jan Paweł II żyje w nas. Jego świętość jest dla nas znakiem, że każdy może dążyć do dobra i miłości. Niech ta rocznica będzie dla nas okazją do refleksji i do odnowienia naszego ducha. Niech będzie czasem, w którym odważnie powiemy: „Nie lękam się! Wierzę i idę za Chrystusem!”.
Niech słowa naszego Papieża wciąż nas prowadzą: „Wypłyńcie na głębię!”. Nie bójmy się podejmować wyzwań, nie bójmy się być świadkami Chrystusa, nie bójmy się życia w prawdzie. Bo prawda nas wyzwoli, a miłość nada naszemu życiu sens.
Święty Janie Pawle II, módl się za nami!
Amen.